Opinie

Dziękuję bardzo, za dołożenie swojej cegiełki do mojego udanego vbac. Jestem przekonana, że zajęcia z Psychologicznej Szkoły Rodzenia, pozwoliły mi się dobrze przygotować do tego bardzo ważnego dla mnie dnia i otworzyć psychicznie na przeżycia i emocje, które mu towarzyszą.

Jeszcze raz dziękuję za możliwość udziału w warsztatach. Teraz już ponad tydzień po porodzie widzę, że udział w nich tak ustawił moją głowę, że z totalnym spokojem przyjęłam to, że nie jest tak, jak sobie wymarzyłam. Po prostu przyjęłam sytuację taką, jaka była i na ile to było możliwe realizowałam swój "plan porodu" w warunkach szpitalnych.

Nie spodziewałam się, że warsztaty dadzą mi tak dużo. Zarówno spokoju, jak ciekawej i przydatnej wiedzy. Bardzo się cieszę, że w nich uczestniczyłam i na pewno będę je polecała znajomym. Mam nadzieje, ze będą prowadzone przez wiele lat.

Udział w warsztatach jest bodźcem do skupienia się na psychologicznej warstwie porodu, połogu i ciąży, która niestety często jest pomijana np. na szkołach rodzenia. Zwykle wszelkie sprawy okołoporodowe skupiają się z jednej strony na fizycznym aspekcie, a z drugiej w centrum stawiają nowo narodzone dziecko, a nie matkę (nie mówiąc już o ojcu, który często znajduje się gdzieś na szarym końcu).

Przydatna i praktyczna wiedza która została przekazana w fantastyczny i bardzo ciekawy sposób

takie ujęcie tematów, jak zaproponowane przez prowadzącą jest bdb uzupełnieniem wiedzy "tradycyjnych" szkół rodzenia. Ale nieczęsto się zdarza trafić na takie zajęcia. Ja trafiłam przypadkiem. Wcześniej chodziłam na "tradycyjna szkołe rodzenia" i juz na drugim spotkaniu- widziałam, ze mocno brakuje tam ujęcia tematu od strony psychologii. W innych szkołach- też ten element był jakos pominięty..a szkoda.