Szukaj
  • psychologicznaszko

Depresja poporodowa. Co naraża? Co chroni? Jak szukać wsparcia?

Aktualizacja: sty 6

W ostatniej dekadzie wiele się zmieniło w tej kwestii. Wiemy już, że depresja poporodowa istnieje.

Czego nam brakuje?

  • wiedzy co obciąża, a co chroni przed depresją

  • ścieżki działania - co robić kiedy się pojawi?

  • dostępu do dobrych specjalistów.


depresja poporodowa

Regularnie spotykam się z parami w ciąży, często rozmawiam z nimi o depresji poporodowej. Widzę, że większość ma świadomość, że może do nas przyjść ta depresja. Ale skąd? Dlaczego? Jak się możemy przed tym ochronić? Nie wiadomo. Sama też mierzyłam się w ciąży z takimi lękami. To trochę takie pytanie “czy akurat ja wylosuję depresję poporodową?” albo stwierdzenie “nigdy nie wiadomo kogo dopadną hormony”.


Dziś na szczęście wiem, że to żadne losowanie.

Chciałabym wam opowiedzieć o tym,

co naraża, a co chroni przed depresją poporodową.


Zacznę od tego jak wygląda depresja poporodowa

Depresja może wyglądać bardzo różnie! Bardzo dobrze obrazuje to ta grafika z @crazyheadcomics:

Objawy, które przydarzają się najczęściej to:

  1. podenerwowanie - kobieta przeżywa wewnętrzny niepokój, jest rozdrażniona, łatwo ją zezłościć, jest jakby w gotowości do poczucia się źle

  2. trudności w wiązaniu się z dzieckiem - kobieta przeżywa głównie ambiwalentne uczucia wobec dziecka. Trudno jej reagować na potrzeby niemowlęcia, czuje się nimi przytłoczona. Kobieta może też czuć, że nie rozumie komunikatów dziecka, może za tym iść wewnętrzne przekonanie -> nie nadaję się na matkę

  3. uczucie chęci ucieczki z tej sytuacji - to takie przeraźliwe “co ja zrobiłam?”. Kobieta może mieć poczucie, że nastąpiła jakaś potworna pomyłka, której nie da się cofnąć.

  4. trudności w regeneracji - kobiecie trudno będzie odzyskać stabilne samopoczucie, ponieważ rzeczy, które wcześniej sprawiały jej radość przestały już cieszyć. Ten objaw może być bardzo frustrujący dla bliskiej rodziny, która będzie starała się udzielić jakiegoś wsparcia. Kobiety w depresji przeżywają też trudności z zaśnięciem, nawet kiedy dziecko śpi. Są w ciągłej czujności, która jest wykańczająca.


Te objawy pojawiają się najczęściej, ale UWAGA - żaden z tych objawów nie świadczy jednoznacznie o depresji! Każdy z opisanych objawów w jakimś stopniu mieści się też w normie - prawie każda matka miewa marzenia o ucieczce, jest poddenerwowana, trudno jej odpocząć albo czuje, że nie odpowiada na potrzeby dziecka. O depresji mówimy wtedy kiedy tych objawów jest dużo i w dużym nasileniu.


Sami widzicie, że diagnoza depresji poporodowej to nie taka prosta sprawa. Dlatego warto szybko konsultować się ze specjalistami. Lepiej za szybko niż za późno. Wczesne macierzyństwo dla wielu kobiet wiąże się z kryzysem emocjonalnym, trudno tutaj o falstart z pomocą. Ilekroć przyjdzie wam do głowy myśl “przydałoby się z kimś o tym pogadać” - to znak, by poszukać wsparcia.


Jest jeszcze jeden ważny wątek - depresja matki ma wpływ na dziecko! Co więcej, kobiety w depresji zazwyczaj nie płaczą przy bliskich, płaczą wtedy kiedy zostają same z dzieckiem. Dla dziecka może to być zbyt duże obciążenie emocjonalne, dlatego kobieta powinna otrzymać jak najszybciej profesjonalne wsparcie.


Jak szukać profesjonalnego wsparcia w okresie okołoporodowym?

Jeżeli urodziłaś dziecko i czujesz się źle, oto twoja ścieżka działania:


1. powiedz o tym osobie, której ufasz

2. poproś bliską osobę o godzinę opieki nad dzieckiem

3. w tym czasie zaparz sobie ulubioną herbatę, usiądź przed komputerem i wyszukaj osobę, która spełnia te warunki:

  • ukończyła pięcioletnie studia magisterskie z psychologii

  • jest w trakcie (przynajmniej drugi rok) lub ukończyła cztero- lub pięcioletnie szkolenie psychoterapeutyczne

  • poddaje swoją pracę regularnej superwizji

dodatkowe wskazówki:

  • jeżeli mieszkasz w mniejszym mieście, w którym brakuje osób z wymaganym wykształceniem, szukaj wsparcia online

  • warto podkreślić, że osobom o stosunkowo łagodnym przebiegu depresji często przepisywane są antydepresanty. Tymczasem pierwszym wyborem w takim wypadku powinna być psychoterapia (Antonuccio, Danton, DeNelsky, 1995)

  • niektórzy psychoterapeuci dodają informację na stronie, że specjalizują się w tematyce okołoporodowej. Niektórzy tego nie robią. Możesz o to dopytać, zanim umówisz się na spotkanie!

4. Umów się na najszybszy możliwy termin.

5. Poproś bliską osobę o opiekę na dzieckiem kiedy będziesz korzystać ze wsparcia psychologicznego. Jeżeli nie jest to możliwe, możesz wziąć dziecko ze sobą na spotkanie.

6. Potraktuj pierwsze trzy spotkania konsultacyjne jako czas na diagnozę problemu i odpowiedzi na pytania: czy to jest czas, miejsce i osoba do terapii. Być może okaże się, że te konsultacje udzielą ci wystarczającego wsparcia. Jeżeli jednak uznasz, że warto podjąć psychoterapię, efektem konsultacji powinien być cel terapii, który sformułujesz wspólnie z terapeutą.


Profilaktyka depresji poporodowej

To co chroni przed depresją poporodową to:

  • satysfakcjonujący poród - taki, z którego kobieta jest zadowolona. Warto spisać swoją historię porodową i opowiadać ją każdemu kto chce życzliwie i nieoceniająco słuchać. Wielokrotne powtarzanie tej samej historii to technika, którą stosuje się w psychoterapii. Powracanie do tej opowieści pozwala na nowo odkrywać jej znaczenie.

  • sukces laktacyjny - jeżeli kobieta chciała karmić piersią i jej się to udaje to jest to duży czynnik ochronny. Dlatego jeżeli chciałaś karmić piersią, a przeżywasz trudności w laktacji skonsultuj się z certyfikowanym doradcą laktacyjnym.

  • wsparcie społeczne - utrzymuj kontakt z bliskimi osobami, przyjmuj od nich pomoc, powiedz im jakiego rodzaju wsparcia potrzebujesz

  • stabilny związek (http://www.psychiatriapolska.pl/uploads/images/PP_6_2016/1135Malus_PsychiatrPol2016v50i6.pdf)

  • bezpieczeństwo finansowe.


Co stawia cię w grupie ryzyka:

  • doświadczanie stresujących wydarzeń w trakcie ciąży i w okresie okołoporodowym - to mogą być różne wydarzenia np. śmierć bliskiej osoby, utrata pracy, kryzys w związku, utrata majątku, choroba bliskiej osoby.

  • historia zaburzeń depresyjnych w przeszłości. I tu ważna statystyka:


dla kobiet, które chorowały na zaburzenia nastroju przed zajściem w ciążę

ryzyko depresji poporodowej = 30%


dla kobiet, które chorowały na zaburzenia nastroju w trakcie ciąży

ryzyko depresji poporodowej = 50%


ta statystyka jest poważna, ale niesie też nadzieję. Zobaczcie, można mieć depresję w ciąży, a nie mieć depresji poporodowej. Nie ma tu determinizmu! Jest miejsce na wasze zasoby, odporność psychiczną i wsparcie, które chroni!

  • odczuwanie bólu - trudno czuć się dobrze, kiedy coś cię boli. Nie wytrzymuj bólu na siłę! Ból należy diagnozować i leczyć. Karmiąc piersią możesz brać wiele środków przeciwbólowych, korzystaj z tego.

  • trudna historia porodowa - taki poród, po którym kobieta jest niezadowolona, zawiedziona lub straumatyzowana

  • udawanie, że jest się silną i chronienie innych przed złymi informacjami - nie ulegaj pokusie bycia dzielną

  • wysoki poziom stresu rodzicielskiego

  • niska samoocena

  • temperament dziecka - jeżeli dziecko jest pobudliwe, dużo płacze i jest trudne do ukojenia, będzie to generowało duży stres u rodzica. Opieka nad takim dzieckiem będzie zbyt obciążająca dla jednej osoby

  • przerwanie karmienia - to szczególnie ważny punkt. Niestety wciąż istnieją przykłady kobiet, które poszukując wsparcia usłyszały wybór: albo farmakoterapia, albo karmienie. A “obecnie dostępne dane wskazują, że jeśli dziecko jest zdrowe, to korzyści związane z karmieniem piersią zdecydowanie przeważają nad ewentualnymi kłopotami wynikającymi z przyjmowania przez matkę leku przeciwdepresyjnego w przepisanej dawce”. (https://edraurban.pl/layout_test/book_file/221/zaburzeniapsychwciazy-144-167.pdf) Co więcej, zakończenie karmienia często wiąże się z czasowym spadkiem nastroju, a przyjmowanie leków antydepresyjnych nie wiąże się z natychmiastową poprawą, często trzeba poczekać na efekty kilkanaście dni. Może więc dojść do sytuacji, w której kobieta odczuje dodatkowy spadek nastroju przez zakończenie karmienia, a nie odczuje jeszcze korzyści z farmakoterapii. Szukajcie psychiatrów, którzy poszerzają swoją wiedzę w zakresie laktacji.


Depresja poporodowa dotyczy też mężczyzn!

Mężczyźni w równym stopniu są narażeni na stres i zmiany życiowe jakie niosą narodziny dziecka. Niestety mężczyźni otrzymują znacznie mniej wsparcia społecznego (Nawra, Tuszyńska-Bogucka, 2014).

Objawy depresji poporodowej u mężczyzny:

  • wycofanie się z dotychczasowych aktywności - mężczyzna przestaje spotykać się z bliskimi, kontynuować swoje pasje lub nawet wycofuje się z życia zawodowego

  • duży spadek lub wzrost wagi

  • zaburzenia snu - bezsenność lub zwiększona senność

  • trudne do wytłumaczenia poczucie winy

  • spadek energii

  • powracające myśli o śmierci

  • trudności z podejmowaniem decyzji

  • częste poirytowanie

  • agresywne zachowanie

  • cynizm

  • wzrost spożycia alkoholu lub innych używek

Podobnie jak w przypadku kobiet: żaden z tych objawów nie świadczy że to na pewno depresja poporodowa. Wszystkie te objawy mogą wystąpić po narodzinach dziecka. O depresji mówimy kiedy objawów jest dużo i są nasilone, dlatego warto skonsultować się ze specjalistą zdrowia psychicznego, aby dobrze zdiagnozował sytuację.


To co stawia w grupie ryzyka mężczyzn to takie cechy osobowości jak: neurotyczność, perfekcjonizm i obsesyjność (tamże). To się wiąże z przekazem kulturowym, według którego ceniony mężczyzna jest sprawczy. Trudno być sprawczym opiekując się niemowlęciem. To raczej funkcjonowanie w ciągłej niepewności i czujności.


Depresję poporodową u ojca bardzo często poprzedza depresja poporodowa matki.

Depresja zazwyczaj pojawia się w pierwszych miesiącach życia dziecka, ale może też pojawić się do roku po porodzie - to ważne, aby utrzymać czujność na swój stan.


Narodziny dziecka to ogromny czas przejścia, zmiany tożsamości, zmian hormonalnych, deprywacji snu, dużego zmęczenia, często zaniedbywania siebie - to może skutkować depresją.

Niektóre wskaźniki pokazują, że nawet 20% kobiet i 13% mężczyzn doświadcza depresji poporodowej. Nieleczona depresja może utrzymywać się przez wiele lat. Depresja nie mija sama, to stan, który wymaga leczenia.


Szukajcie dla siebie wsparcia,

skorzysta na tym cała wasza rodzina.


#depresjapoporodowa #babyblues #profilaktykadepresjipoporodowej #psychoterapiaokołoporodowa #polog #ciaza #psr #wiedzachroni #leczeniedepresji #wsparciewdepresji


133 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie