Szukaj
  • psychologicznaszko

Jak budować gotowość porodową?

Kilka dni przed porodem zaczęłam haftować imię mojego syna.

Zaczęłam z lękiem: czy zdążę przed porodem?

Potem zdałam sobie sprawę, że to wielogodzinne haftowanie i namyślanie się nad jego imieniem było dla mnie terapeutyczne i pomogło mi poczuć się gotową.

Zdążyłam.

Oto kilka sposobów, które pomagają w budowaniu gotowości porodowej.


UPORZĄDKOWANIE

Pomyśl: co jeszcze muszę zrobić żeby czuć, że jedyne co zostało do zrobienia to narodziny mojego dziecka?

Kompletowanie wyprawki? Zamrożenie jedzenia na połóg? Może wycieczka?

Zapisz wszystko co przychodzi Ci do głowy.

Ustalmy granicę na 38 tydzień.

Do tego czasu: działaj. Postaraj się zrobić jak najwięcej rzeczy z Twojej listy.

A kiedy przyjdzie 38 tydzień, zrób krok w tył.

To co udało się zrobić - super, ciesz się tym! A to co nie udało się zrobić - puść to, nie zamęczaj się tym. Ostatecznie, jedyne czego potrzebuje noworodek to opiekun i pożywienie.


ZAWIESZENIE WAŻNYCH DECYZJI

Być może jesteś teraz w jakimś ważnym momencie życia. Być może rozważasz zmianę ścieżki zawodowej, może budujesz dom, zastanawiasz się nad przeprowadzką do innego miasta? Myśl nad tym wszystkim do 38 tygodnia. Potem zawieś proces decyzyjny. Być może nie wszystkie pytania do tego czasu znajdą swoją odpowiedź. I to jest okej. Teraz postaraj się to puścić, wrócisz do tego po połogu.

Często nie doceniamy tego, jak wiele energii kosztuje nas podejmowanie ważnych życiowych decyzji. Zawieszając procesy decyzyjne zachowasz zasoby na czas porodu i połogu.


WYGAŚ AKTYWNE KONFLIKTY

Pewnie już zauważyłaś, że bardzo lubię momenty kiedy wiedza psychologiczna przecina się z rytuałami, które istniały zanim powstały teorie psychologiczne.


Francuska etnolożka, S. Lallemand opisuje rytuał z Afryki Zachodniej. Kobieta tuż przed porodem bierze udział w ceremonii zwanej “oddaleniem bezpieczeństwa”. Przyszła matka prosi bogów, uwaga, nie o opiekę nad sobą czy bezpieczeństwo, ale... o przebaczenie jej dawnych win. Ukrytych i jawnych. Celem rytuału jest pojednanie z rodziną pochodzenia. We współczesnym rozumieniu ten rytuał wydawał się ułatwiać godzenie się z wewnętrznym obrazem rodziców i identyfikację z nimi — czego znaczenie podkreślają psychoterapeuci (Chrzan-Dętkoś, 2010).


Idąc za tą wiedzą - pozostawanie w aktywnym w konflikcie, z reguły, jest dużym obciążeniem emocjonalnym. Wygaszenie konfliktu nie kłóci się z zachowaniem asertywnej postawy. Być może znajdziesz w sobie zasoby na pełne uporządkowanie napięcia w relacji lub na przebaczenie komuś kto bardzo Cię zranił, ale nie to jest Twoim celem. Nie chodzi o to, abyś zaprzeczała swoim uczuciom albo godziła się z kimś na siłę. To, co możesz zrobić to wycofanie swojej energii z tej trudnej sytuacji. Mam nadzieję, że uda Ci się znaleźć taką drogę, w której wycofasz energię z konfliktu pozostając swoim sojusznikiem.


OMIJAJ TO, CO BURZY POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA

Przypomnij sobie sytuacje, w których poczułaś, że dałaś radę i możesz na sobie polegać. Pielęgnuj w sobie te wspomnienia i w miarę możliwości omijaj to co może zakłócić Twój spokój. Każdy z nas ma listę sytuacji, w których nie czuje się komfortowo: dla jednych to jazda samochodem, dla innych impreza rodzinna czy spanie w nowym miejscu. Znasz siebie, wiesz jakie sytuacje burzą twój komfort. Postaraj się je omijać lub zminimalizować po 38 tygodniu. To jest czas, w którym ma Ci być tak komfortowo jak tylko się da w aktualnych warunkach.


ZACHOWAJ POKORĘ WOBEC TERMINU

Zauważyłaś pewnie, że we wszystkich poprzednich punktach odwołuję się do 38 tygodnia. Statystyki pokazują jednak, że bardzo mało kobiet rodzi w terminie porodu. Być może będziesz gotowa już w 38 tygodniu, a okaże się, że przed Tobą jeszcze 3 tygodnie leniuchowania, ponieważ urodzisz w 41. Postaraj się wziąć z tego czasu to, co najlepsze. Prędko nie przydarzy Ci się taki moment, w którym będziesz mogła przez kilka godzin oglądać ulubiony serial. Wiem, że czasem ciąża wydaje się trwać w nieskończoność. Wiem, że kojenie niepewności innych i odpowiadanie na pytania “jeszcze nie urodziłaś?” może być męczące. Spróbuj jednak znaleźć w sobie zasoby do utrzymania postawy akceptacji wobec tego kiedy nadejdzie Twój czas na poród. Tego Ci życzę!





280 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie